Jako że Michu coraz więcej się rusza i robi różne rzeczy bardziej albo mniej śmieszne, postanowiliśmy zrobić użytek z kamerki, którą mamy w naszym kompakcie i umieszczać co jakiś czas krótkie filmiki z Michem w roli głównej. Filmiki dla niewtajemniczonych widzów pewnie będą nudne, ale myślę, że rodzina ucieszy się, widząc namiastkę żywotności Mikołaja w takiej postaci. Więcej nie mówię, tylko prezentuję. Mam nadzieję, że nie będzie problemów z odbiorem. W razie czego, to zgłaszajcie.
czytaj więcej ...Mikołaj skończył dzisiaj 15 miesięcy. Taka ze mnie wyrodna matka, że zapomniałabym o tym zupełnie, gdyby nie Mariusz, który mi przypomniał. Stary byk z niego. Z Miśka, oczywiście, bo małżonek mój jeszcze całkiem młody, buhahaha ;) W każdym razie dobrze się trzyma, jak na swoje lata ;)
czytaj więcej ...Tak skwitował dziś Mikołaja Mariusz, gdy Miś w końcu powiedział: “tata”. Bo ostatnimi czasy dziecię nasze jakoś zaprzestało gadulstwa. Kiedyś było ma-ma-ma, ta-ta-ta, ba-ba-ba, ga-ga-ga i ich różne kombinacje. Potem zostało tylko bu i mama (całkiem już świadome :)). No i przez kilka ostatnich tygodni ćwiczymy ciągle ta-ta, coby się dziecięciu przypomniało. Cóż… Coś tam się przypominało, ale marnie — nie bójmy się tego powiedzieć. Co prawda Mariusz cały czas mówił, że mu się bardzo “at-at” podoba, ale jakoś mu nie wierzyłam ;) No i się dziś doczekał. W końcu Michu zaskoczył i Mariusz już nie jest “at-at” ale pełnowartościowy “tata” :))) Wypas!
“No ile czasu można być at-at?”">czytaj więcej ...Zęby Miśkowi wyrosły. Nagle i niespodziewanie ;) No, może nie tak do końca niespodziewanie, bo jednak od pewnego czasu się ślinił i wkładał w paszczę wszystko, co mu się udało chwycić. W każdym bądź razie fakt jest faktem, a zębol zębolem — dwie dolne jedynki wyrosły. Fajnie :)
czytaj więcej ...I kolejny dzień z Mikołajem w brzuchu. Na szczęście nie ze Św.Mikołajem, bo nie wiem, kto by go uniósł i urodził (zwłaszcza tę brodę i worek…prezentów, rzecz jasna ;)). Jesteśmy już dzień po terminie, cały czas czekamy…
czytaj więcej ...Weekend spędziliśmy w Zachełmiu. Bo Mariusza firma miała tam zjazd integracyjny. Miejsce bardzo przyjemne, hotelik również a ludzie bardzo sympatyczni. Choć nie sposób zapamiętać wszystkich — było około 50 osób, o ile mam dobre informacje :)
czytaj więcej ...