No, całkiem nieźle mi idzie — wpis średnio raz na dwa miesiące… Staczam się na dno… No nic, trza się trochę pozbierać i choćby jakiś “teleekspres” z tych dwóch miesięcy zrobić ;)
czytaj więcej ...Września już prawie połowa, znowu zaległości, ale tym razem usprawiedliwione — podjęcie pracy nauczycielskiej wiąże się z kupą papierkowej roboty (szczególnie na początku “kariery” i na początku roku szkolnego), co zabiera proporcjonalnie dużą kupę czasu. No ale trochę już się wygrzebałam z tego, co zowie się planami wynikowymi i innymi tajemniczo brzmiącymi hasłami, więc będę mogła z lekka ponadrabiać zaległości. O samej pracy pisać tu nie będę, bo nie takie jest przeznaczenie tego bloga. Jak ktoś ciekaw, niech pyta prywatnie :)
czytaj więcej ...Nareszcie mamy wiosnę! Nie tylko kalendarzową. Wiosnę czuć w powietrzu, a potwierdzają to: dzisiejsze 18 stopni na termometrze i słońce na niebie :) Zimo, precz!
czytaj więcej ...Michu od jakiegoś już czasu naśladuje (a przynajmniej się stara) różnego rodzaju odgłosy z natury i otoczenia. Ostatnio wspomniałam o “jo-jo-jo”, mamy też w repertuarze kurkę “ko-ko”, krowę “mmmm”, kaczkę “ta-ta-ta”, różne warczenia i wycia naśladujące np. samochody czy też inne mniej sprecyzowane przedmioty.
czytaj więcej ...O rezonansie magnetycznym, szarżach po niemieckich autostradach i nowym roku akademickim :)
czytaj więcej ...No, to się udało. Zaniosłam dziś papiery na Uniwersytet i przyjęli mnie na podyplomówkę z logopedii. Jest około 160 osób na moim roku. Generalnie myślałam, że będzie jakaś rozmowa kwalifikacyjna jeszcze, ale pani powiedziała, że jestem już przyjęta.
czytaj więcej ...Generalnie to spać mi się chce straszliwie, ale głupio tak przed 22 kłaść się do łóżka, więc słów kilka postanowiłam napisać. Z nowości (za dużo ich nie ma w tym tygodniu) to Misiek nauczył się wczoraj odkręcać i zakręcać butelki :)
czytaj więcej ...