M jak Majówka ;)

Mariusz stwier­dził, że taki tytuł bloga źle się koja­rzy :) Chyba tro­chę ma rację, bo od razu na początku utknę­łam z pisa­niem i nie wiem, od czego by tu zacząć. No to może od tej Majówki na M ;)

czytaj więcej ...

Takie tam…

Byli­śmy wczo­raj u kar­dio­loga z Miś­kiem. Pani bar­dzo sym­pa­tyczna i kon­kretna. Osłu­chała małego, zro­biła usg serca, obej­rzała prze­pływy, zro­biła z nami szcze­gó­łowy wywiad i powie­działa, że Misiek ma nie­zro­śnięte przed­sionki na dłu­go­ści około 2 mm. Nor­malne jest, że po poro­dzie zra­stają się do około 2 mie­sięcy. To, że się u Miko­łaja nie złą­czyły, to nie jest jakaś tra­ge­dia, ale super dobrze też nie […]

czytaj więcej ...

Myję zęby wystające z gęby…

Zęby Miś­kowi wyro­sły. Nagle i nie­spo­dzie­wa­nie ;) No, może nie tak do końca nie­spo­dzie­wa­nie, bo jed­nak od pew­nego czasu się ślinił i wkła­dał w pasz­czę wszystko, co mu się udało chwy­cić. W każ­dym bądź razie fakt jest fak­tem, a zębol zębo­lem — dwie dolne jedynki wyro­sły. Fajnie :)

czytaj więcej ...

Wiosna we Wrocławiu

Wio­snę mamy, wie­cie? Co prawda pogoda stara się temu zaprze­czyć, ale ja tam wiem swoje — zna­leź­li­śmy z Miś­kiem wio­snę w parku, to jest fakt udo­ku­men­to­wany :) Tak więc śniegu już nie chcemy.

czytaj więcej ...

Święta, Święta i po Świętach…

Szybko minęła nam Wiel­ka­noc. Tro­chę za szybko. No ale co zro­bić — czas ucieka, nie­długo Miś­kowi stukną cztery mie­siące i zaczniemy powoli wpro­wa­dzać jakiś prze­cie­rek jarzy­nowy z dodat­kiem glu­tenu. Taki nowy sche­mat żywie­nia nie­mow­ląt dosta­łam ostat­nio od pedia­try. Zoba­czymy, co z tego wyj­dzie. I czy Miś­kowi będzie smakowało.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers