O maluszku…

Kolejna wizyta u Mydłow­skiego z głowy. Ogól­nie wszystko ok, poza tym, że te wszyst­kie bóle w pachwi­nach i u ujścia szyjki macicy będą się nasi­lać. Czyli gene­ral­nie — może być tylko gorzej ;) A szcze­rze mówiąc, to nasze Pacholę ostat­nio tak mi daje w kość (dosłow­nie!), że cza­sem trudno wytrzy­mać. Uwiel­bia wci­skać mi nogi pod żebra. Ostat­nio udało mu się tez kilka razy przy­wa­lić w bio­dro. Nie wspo­mi­na­jąc o tym, że wci­ska się coraz moc­niej w szyjkę, co daje nie­po­wta­rzalne chwile zwi­ja­nia się z bólu. Mały zło­śli­wiec ;) Pew­nie po tatusiu :))

czytaj więcej ...

Coraz bliżej…

Po dzi­siej­szej wizy­cie w Medi­con­cep­cie posta­no­wi­li­śmy spa­ko­wać torby do szpi­tala. Gene­ral­nie wszystko jest ok, a w szcze­gó­łach… Cóż, roz­war­cie na 1 cen­ty­metr. Na razie to nic poważ­nego, ale Mydłow­ski stwier­dził, że malusz­kowi się naj­wi­docz­niej śpieszy.

czytaj więcej ...

USG trójwymiarowe"> USG trójwymiarowe

Wczo­raj byli­śmy w Medi­con­cep­cie na trój­wy­mia­ro­wym USG. Na początku były małe pro­blemy, bo źle się nagry­wało. Dr Mydłow­ski się, biedny, zestre­so­wał, no bo w końcu bar­dzo nam zale­żało na tym nagra­niu. Ale w końcu sytu­acja została opa­no­wana — oczy­wi­ście dzięki mnie! :))) Bo przed wyj­ściem jakoś mi się intu­icyj­nie pomy­ślało, żeby zabrać z domu pustą płytką dvd. No i oka­zało się, że pomysł był celny, bo nagry­warka nie zapi­sy­wała dla­tego, że w przy­chodni kupili jakieś felerne płytki. Na naszej wszystko udało się zarejestrować :)

USG trójwymiarowe">czytaj więcej ...

1300 gramów :)

Wczo­raj odwie­dzi­li­śmy dra Mydłow­skiego. Z badań wynika, że wszystko ok — zarówno z Miko­łaj­kiem, jak i ze mną. Jedy­nie do oku­li­sty muszę iść, bo ostat­nio poja­wiły się pro­blemy z widze­niem. Jakieś mroczki mi się utrzy­mują przed oczami i gene­ral­nie wtedy nie widzę nic z lewej strony. A potem od razu głowa bar­dzo zaczyna boleć. Zoba­czymy, co na to oku­li­sta. Umó­wi­łam się na jutro na 18. Mydłow­ski powie­dział, że jeśli oku­li­sta nic nie znaj­dzie, to w następ­nej kolej­no­ści trzeba wybrać się do neurologa.

czytaj więcej ...

Nowe wieści o dzieciątku

Wczo­raj odwie­dzi­li­śmy leka­rza w Medi­con­cep­cie. Nawet spraw­nie poszło, nie było dużego spóź­nie­nia, jak to cza­sem bywało. Po bada­niu dok­to­rek powie­dział, że wszystko ok, ale jesz­cze zrobi bada­nie na prze­zier­ność karku (o ile nie pokrę­ci­łam nazwy, bo pierw­szy raz się z takim czymś spo­tka­łam. Na bio­me­dycz­nych pod­sta­wach roz­woju i wycho­wa­nia z prof.Cieślikiem nie było o tym mowy, hihihi ;) ) W każ­dym razie bada­nie to wyko­ny­wane jest przy pomocy usg i ma wyklu­czyć zespół Downa. No i się zaczęło…Co się ten biedny Mydłow­ski namęczył…

czytaj więcej ...

Nasza służba zdrowia…

To, co działo się w pią­tek było dopiero wstę­pem to dal­szych wyda­rzeń. Nie­ko­niecz­nie cie­ka­wych i miłych… Po zastrzyku zaapli­ko­wa­nym przez położną w Medi-Concepcie ból brzu­cha tro­chę prze­szedł, ale nie do końca. Nad ranem ude­rzył ze zdwo­joną siłą. Tro­chę udało nam się zasnąć, ale rano byłam już u kresu wytrzy­ma­ło­ści. Po namo­wach Mariu­sza zadzwo­ni­łam do położ­nej. Zale­ciła wziąć podwójną dawkę tab­sów, które prze­pi­sał Mydłoś, a jak nie przej­dzie za 2 godziny to się z nim skon­tak­to­wać. No i tak też się stało, bo ani te tablety nie pomo­gły, ani dodat­kowa No-Spa.

czytaj więcej ...

Zmiana planów

Dzi­siaj naje­dli­śmy się strachu…Po połu­dniu roz­bo­lał mnie brzuch bar­dzo mocno. Wylą­do­wa­li­śmy u naszego leka­rza, tro­chę trzeba było pocze­kać, ale w końcu przy­jął nas bez umó­wio­nej wizyty. Obej­rzał, oba­dał i powie­dział, że nie wie od czego tak boli. Z Pacho­lę­ciem wszystko ok, bo zro­bił usg. Ma już 10 tygo­dni i mie­rzy 32mm. I w dodatku widać już maleńką główkę, tułów i maleń­kie rączki i nóżki. A żeby było cie­ka­wiej to na usg było cud­nie widać jak rusza wszyst­kimi swymi małymi koń­czy­nami. Śliczne to było.

czytaj więcej ...

6 tygodni i 6 dni

Byli­śmy dziś u leka­rza. Z Pacho­lę­ciem wszystko w porządku, z moim zdro­wiem rów­nież :) W związku z mdło­ściami dosta­łam kilka zale­ceń, a jeśli idzie o wymioty (prze­pra­szam co wraż­liw­szych) to na razie lekarz nie chce nic prze­pi­sy­wać, bo ma nadzieję, że nie­długo wszystko się uspokoi.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers