Tytuł dość drastyczny, ale nie o prawdziwego nożownika chodzi, a o Miśka, który opanowuje co raz lepiej posługiwanie się owym sztućcem. Do tej pory kroił plastikowym nożykiem ciastolinę (całkiem nawet zgrabnie), natomiast w niedzielę Misiu miał swój debiut w krojeniu prawdziwym obiadowym nożem (z zestawu dla dzieci) najpierw brzoskwini, a potem parówki. Na weekend planujemy zrobienie wspólnej sałatki owocowej, z nieskromnym udziałem Miśka wyposażonego w nóż :)
czytaj więcej ...Tak, tak, wstyd i hańba, że tyle czasu minęło od poprzedniego wpisu. Tłumaczyć się nie będę, posypię głowę popiołem i obiecam poprawę :)
Jak to zawsze bywa w takich sytuacjach, nie wiem, od czego zacząć. Nie będę zbytnio cofać się w czasie. Święta minęły nam bardzo dobrze w Przecławiu — zdjęcia są na stronie do obejrzenia, kto jeszcze nie widział.
czytaj więcej ...Przyszedł luty, za oknem zaspy i lodowisko, w dodatku straszą w telewizorze, że w nocy ma znów sypać, a jutro to w ogóle apokalipsa… Czas przeprowadzić się w okolice równika… Ale tam z kolei robactwo… Ech, nie wiadomo, co gorsze. Chyba jednak wolę śnieg.
czytaj więcej ...Kochani, nie pisałam o tym wcześniej, bo jeszcze nie miałam pewności, kiedy uda się wystartować. W każdym bądź razie zapraszam Was do zaglądania do mojego nowego bloga: www.dzieciowisko.pl.
czytaj więcej ...