O Kołobrzegu

Jak już część z Was wie — tego­roczny urlop Mariu­sza spę­dzi­li­śmy w Koło­brzegu. Ci, co korzy­stają z face­bo­oka mogli już nawet foty z naszych waka­cji obej­rzeć, a tych, któ­rzy z owego ustroj­stwa nie korzy­stają odsy­łam tutaj.

czytaj więcej ...

O Openerze…

Było po pro­stu bosko! Za rok jedziemy koniecz­nie na całe cztery dni. Tylko noc­leg trzeba zna­leźć poza obo­zo­wi­skiem Ope­nera, bo te toj­toje mnie odstra­szają. Raz ewen­tu­al­nie da się prze­żyć, ale per­spek­tywa korzy­sta­nia z nich cztery dni mnie odstra­sza. No, ale nie o kiblach miał to być wpis :)

czytaj więcej ...

O Gdańsku…

O Gdań­sku mogę powie­dzieć tyle: piękny jest. Prze­ła­zi­li­śmy go w trzy dni, nie udało nam się dotrzeć na Wester­platte, ale przy­naj­mniej jest powód, by wró­cić ;) Sta­rówkę prze­wał­ko­wa­li­śmy z każ­dej strony. I parę innych miejsc również.

czytaj więcej ...

Nadrabiamy zaległości

Ponad mie­siąc bez słowa. Nie wiem od czego zacząć. Gene­ral­nie podzielę sobie wpis na kilka czę­ści — w sumie to na kilka oddziel­nych postów będzie naj­sen­sow­niej, co by Was dłu­go­ścią tek­stu nie zabić.

czytaj więcej ...

Bez tytułu dzisiaj

Dzi­siaj będzie bez tytułu, bo nie bar­dzo wie­dzia­łam, jaki wybrać :) Prze­pra­szam od razu za długą nie­obec­ność. Już się poprawiam :)

czytaj więcej ...

Wstyd i hańba!

Tak, tak, wstyd i hańba, że tyle czasu minęło od poprzed­niego wpisu. Tłu­ma­czyć się nie będę, posy­pię głowę popio­łem i obie­cam poprawę :)

Jak to zawsze bywa w takich sytu­acjach, nie wiem, od czego zacząć. Nie będę zbyt­nio cofać się w cza­sie. Święta minęły nam bar­dzo dobrze w Prze­cła­wiu — zdję­cia są na stro­nie do obej­rze­nia, kto jesz­cze nie widział.

czytaj więcej ...

Wiosenny duet muzyczny Mikołaja i inne historie

Naresz­cie mamy wio­snę! Nie tylko kalen­da­rzową. Wio­snę czuć w powie­trzu, a potwier­dzają to: dzi­siej­sze 18 stopni na ter­mo­me­trze i słońce na nie­bie :) Zimo, precz!

czytaj więcej ...

Przedwiośnie…

Wio­snę już czuję pod skórą, a tu w pro­gno­zie pogody zapo­wia­dają śnie­życę na sobotę. No bez prze­sady! Ile można?! Śnie­życy i śnie­gowi na naj­bliż­sze mie­siące mówię sta­now­cze NIE i niech ktoś nie odpo­wie­dzialny weź­mie to sobie do serca. Bo jak się zdenerwuję…!

czytaj więcej ...

Praskie tajemnice ;)

O week­en­dzie w Pra­dze i błot­nych kąpie­lach Mikołaja…

czytaj więcej ...

Intensywny tydzień

O rezo­nan­sie magne­tycz­nym, szar­żach po nie­miec­kich auto­stra­dach i nowym roku akademickim :)

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers