Przedwiośnie…

Wiosnę już czuję pod skórą, a tu w prognozie pogody zapowiadają śnie­życę na sobotę. No bez prze­sady! Ile można?! Śnie­życy i śnie­gowi na naj­bliż­sze miesiące mówię stanow­cze NIE i niech ktoś nie odpowiedzialny weź­mie to sobie do serca. Bo jak się zdenerwuję…!

czytaj więcej ...

Praskie tajemnice ;)

O week­en­dzie w Pradze i błot­nych kąpielach Mikołaja…

czytaj więcej ...

Intensywny tydzień

O rezonan­sie magnetycz­nym, szar­żach po nie­miec­kich autostradach i nowym roku akademickim :)

czytaj więcej ...

Postwakacyjny post

Wakacje się skoń­czyły. Nie­którzy odczuli to na własnej skórze (na przy­kład ci, co poszli do szkoły ;)), nie­którzy trochę bar­dziej pośred­nio (wzmogły się korki na mie­ście przez to). My zakoń­czyliśmy wakacje w Gnieź­nie i Poznaniu, co zresztą możecie obej­rzeć na zdjęciach w galerii.

czytaj więcej ...

Logopedia wita

No, to się udało. Zaniosłam dziś papiery na Uniwer­sytet i przyjęli mnie na podyplomówkę z logopedii. Jest około 160 osób na moim roku. General­nie myślałam, że będzie jakaś roz­mowa kwalifikacyjna jesz­cze, ale pani powiedziała, że jestem już przyjęta.

czytaj więcej ...

Dwadzieścia miesięcy i jeden dzień

Starym zwyczajem infor­muję, że Michu wczoraj skoń­czył dwadzie­ścia miesięcy. I starym zwyczajem mówię: stary byk z niego ;) Jakieś pod­sumowanie może by się zdało. General­nie dziecię śmiga na dwóch nogach od 1,5 miesiąca. Z dnia na dzień idzie mu to coraz szyb­ciej, jeśli chodzi o jakość, to nie powala, ale należy liczyć, że się poprawi po rehabilitacjach i wraz z rozwojem.

czytaj więcej ...

Mikołaj na gigancie ;)

Wpis ten co prawda będzie głów­nie o naszym wyjeź­dzie do Gierał­towa, ale zacznę od wyjaśnienia tytułu. Michu wczoraj pierw­szy raz zwiał z chaty. Zaczęło się. Dziecko dopiero 20 miesięczne, żaden tam nastolatek, a bunt, jak widać już się daje we znaki i miesza mu w głowie! A tak serio, to historia wyglądała mniej-więcej tak:

czytaj więcej ...

Harry Potter i inne nowinki

Harry Pot­ter i Książę Pół­krwi od trzech dni gości na ekranach kinowych w Pol­sce. Czekałam na tę ekranizację od długiego czasu, zwłasz­cza, że ta część nakręcona była dużo wcześniej, tylko zwlekano z premierą. No i cóż. Wybrałam się wczoraj wieczorem do kina, nastawiona na wartką akcję i por­cję adrenaliny (jak przy Czarze Ognia co naj­mniej) i zonk lekki!

czytaj więcej ...

Wakacje magistra

No to jestem już magistrem, jak część z Was pew­nie wie. Nie było ciężko, rzekłabym wręcz, że było przyjem­nie :) Pytania dostałam proste — jedno o charak­terystykę fotografii analogowej i fotografii cyfrowej (i małe porów­nanie) a drugie o metody i tech­niki, które wykorzystałam pod­czas badań. No i ogól­nie o wynik badań i o moją opinię na ten temat.

czytaj więcej ...

Półtoraroczny żywot Miśkołaja

Nie da się ukryć, Michu ma dziś dokład­nie 18 miesięcy i dwa tygo­dnie. Postarzał nam się facet. Wiek ten upraw­nia go już do peł­nego korzystania z przy­wileju, którym jest tzw. bunt dwulatka (mimo że sądząc z nazwy powinien się zacząć jak Michu skoń­czy dwa lata, ale zacne psychologi i inni znawcy gatunku dziecięcego twier­dzą iż granica jest płynna i może też wystąpić około 1,5 roku).

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers