Szybki wpis, bo już późno i spać trzeba ;)
Po pierwsze zaczynamy drugi tydzień adaptacji w przedszkolu, a raczej w klubie malucha.
czytaj więcej ...Szybki wpis, bo już późno i spać trzeba ;)
Po pierwsze zaczynamy drugi tydzień adaptacji w przedszkolu, a raczej w klubie malucha.
czytaj więcej ...Jak każdy spoglądający za okno mieszkaniec Polski wie — zasypało nas totalnie. Nie wiem dokładnie, jak rzecz się ma w innych regionach, szczerze mówiąc moje wiadomości na temat pogody utknęły kilka dni temu na całkowicie zaśnieżonej mapce. Przypuszczam więc, że śnieg pojawił się też i gdzie indziej. Powiem Wam szczerze, że (będę niemiła ;)) mało mnie to interesuje, bo jak na razie to my sami nie możemy poradzić sobie z nadmiarem śniegu u nas.
czytaj więcej ...Święta się skończyły, nowy rok już leci, a tu znowu zaległości. Jakoś ta zima nie nastraja pozytywnie do pisania. Ciągle coś innego do robienia, tudzież deficyty w spaniu po prostu i tak jakoś leci. A pisać nie ma kto :(
czytaj więcej ...Ostatnie dwa tygodnie jakoś szybko zleciały. Niestety — ani tutaj, ani w dzieciowisku nie udało mi się nic skrobnąć. Misiek wyrzucił sobie południową drzemkę, w związku z czym odpadł mi błogi czas trzech godzin spokoju w ciągu dnia, które można było przeznaczyć na pisanie choćby. Do tego w niedzielę miałam egzamin, co też znacznie ograniczyło i tak już ograniczony czas. No, […]
czytaj więcej ...No kto to widział, żeby w grudniu padał deszcz?! Żeby chociaż śnieg… Ale nie, deszcz. W południe dzisiaj było już tak ciemno, że trzeba było lampy pozapalać. Jak bardzo śnieżna zima nie byłaby ładna, to taki mokry jej przedsmak mnie po prostu dobija.
czytaj więcej ...Mamy w domu mały szpital. W ubiegłym tygodniu znowu rozłożył się Michu — tym razem ostry nieżyt górnych dróg oddechowych. Następnie mnie szlag jakiś trafił, bo przestałam mówić.
czytaj więcej ...Tydzień nie pisałam, a tu tyle się działo, że nie wiem od czego zacząć ;)
czytaj więcej ...No i stało się. W ubiegłym tygodniu pochorował się Misiek, a dziś z rańca dopadło małżonka. Poszedł do pracy licząc, że to jednak nie grypa, ale niestety się przeliczył… Ponad 38 stopni gorączki i ogólnie wygląda jak z krzyża zdjęty. Jutro trzeba dzwonić do Dolmedu, bo tam jest szansa dostać się do lekarza w tym samym dniu. Na Borowskiej można sobie o tym pomarzyć.
czytaj więcej ...W ubiegłym tygodniu pisałam, że wynik rezonansu Miśkowej mózgownicy był dobry. Do tego we wrześniu cieszyliśmy się z poprawy, jaką w rozwoju ruchowym i postawie zaobserwowała dr Kwapisz. Potem psycholog i logopeda chwaliły Micha, że idzie do przodu, a ostatnio to nawet wyszło u psycholog, że Misiek, o ile jeszcze ma jakieś opóźnienie, to jest ono na skraju normy.
czytaj więcej ...