Wstyd wielki, że tak długo nie pisałam. Ostatnio mam same braki. Bez sensu jest się w ogóle tłumaczyć, bo zabrzmiałoby to i tak żenująco.
Ogólnie to żyjemy, choć dość szybko w ostatnim czasie. Mimo że jesień nie zachęca do tego wcale. Nawet nie chodzi o samą pogodę — bo nawet jest całkiem przyzwoicie, tylko raz na kilka dni popada deszczyk — ale o ogólne nasze samopoczucie. Stan przejściowy między latem a zimą, nazwany niegdyś jesienią, zabija sennością i uczuciem chronicznego zmęczenia, co niezbyt pozytywnie na nas wpływa.
czytaj więcej ...