Śpiąco…

Cały dzień jakiś taki śpiący. Dość mam już zimy. Zimo, precz!

Co do Miś­ko­wych eks­ce­sów z noc­ni­kiem i siu­siu­aniem, to na razie bez więk­szych efek­tów. Sia­dać siada, wołać woła (po fak­cie), ale póki co to mało sku­tecz­nie. Nawet przed kąpa­niem, jak pusz­czam wodę do wanny. Ale się nie pod­da­jemy. Koniec koń­ców kie­dyś zasko­czyć musi. W razie czego mamy już 22 pary majtek :)

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers