Przedświątecznie

Ostat­nie dwa tygo­dnie jakoś szybko zleciały. Nie­stety — ani tutaj, ani w dzieciowisku nie udało mi się nic skrob­nąć. Misiek wyrzucił sobie połu­dniową drzemkę, w związku z czym odpadł mi błogi czas trzech godzin spo­koju w ciągu dnia, które można było prze­znaczyć na pisanie choćby. Do tego w nie­dzielę miałam egzamin, co też znacz­nie ograniczyło i tak już ograniczony czas. No, […]

czytaj więcej ...

Mokry grudzień

No kto to widział, żeby w grud­niu padał deszcz?! Żeby chociaż śnieg… Ale nie, deszcz. W połu­dnie dzisiaj było już tak ciemno, że trzeba było lampy pozapalać. Jak bar­dzo śnie­żna zima nie byłaby ładna, to taki mokry jej przed­smak mnie po prostu dobija.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers