Szpital na peryferiach

Mamy w domu mały szpital. W ubiegłym tygo­dniu znowu roz­łożył się Michu — tym razem ostry nie­żyt gór­nych dróg oddechowych. Następ­nie mnie szlag jakiś trafił, bo prze­stałam mówić.

czytaj więcej ...

Usamodzielnianie

Tydzień nie pisałam, a tu tyle się działo, że nie wiem od czego zacząć ;)

czytaj więcej ...

Idą dziady — listopady…

No i stało się. W ubiegłym tygo­dniu pochorował się Misiek, a dziś z rańca dopadło mał­żonka. Poszedł do pracy licząc, że to jed­nak nie grypa, ale nie­stety się prze­liczył… Ponad 38 stopni gorączki i ogól­nie wygląda jak z krzyża zdjęty. Jutro trzeba dzwonić do Dolmedu, bo tam jest szansa dostać się do lekarza w tym samym dniu. Na Borow­skiej można sobie o tym pomarzyć.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers