Mamy w domu mały szpital. W ubiegłym tygodniu znowu rozłożył się Michu — tym razem ostry nieżyt górnych dróg oddechowych. Następnie mnie szlag jakiś trafił, bo przestałam mówić.
czytaj więcej ...Tydzień nie pisałam, a tu tyle się działo, że nie wiem od czego zacząć ;)
czytaj więcej ...No i stało się. W ubiegłym tygodniu pochorował się Misiek, a dziś z rańca dopadło małżonka. Poszedł do pracy licząc, że to jednak nie grypa, ale niestety się przeliczył… Ponad 38 stopni gorączki i ogólnie wygląda jak z krzyża zdjęty. Jutro trzeba dzwonić do Dolmedu, bo tam jest szansa dostać się do lekarza w tym samym dniu. Na Borowskiej można sobie o tym pomarzyć.
czytaj więcej ...