Kochani, nie pisa­łam o tym wcze­śniej, bo jesz­cze nie mia­łam pew­no­ści, kiedy uda się wystar­to­wać. W każ­dym bądź razie zapra­szam Was do zaglą­da­nia do mojego nowego bloga: www.dzieciowisko.pl. Blog Zosi oczy­wi­ście nie prze­sta­nie ist­nieć, nadal zamie­rzam tu pisać, mam nadzieję, że rów­nie czę­sto i gęsto jak dotych­czas. Dzie­cio­wi­sko i Blog Zosi to dwie odmienne sprawy, więc żal byłoby zre­zy­gno­wać z jed­nego na rzecz drugiego.

Nowy blog doty­czyć będzie spraw ogól­nie dzie­cio­wych. Doświad­cze­nie rodzi­ciel­skie jakieś tam zdo­by­wam, sporo o tym czy­tam, słu­cham, roz­ma­wiam… szkoda byłoby nie wyko­rzy­stać tego i nie podzie­lić się z innymi. Nie zamie­rzam się tam mądrzyć. W końcu staż macie­rzyń­ski jak na razie mam nie­wielki. Ale myślę, że w połą­cze­niu w wykształ­ce­niem peda­go­gicz­nym coś tam jed­nak wiem. I te moje spo­strze­że­nia róż­ni­ste na temat dzieci, wycho­wa­nia i wszyst­kiego innego z nimi zwią­za­nego zamie­rzam tam od dziś spisywać.

Blog Zosi ma cha­rak­ter bar­dziej oso­bi­sty i takim pozostanie.

Zapra­szam Was ser­decz­nie do czy­ta­nia oby­dwu moich blo­gów (to w kwe­stii zapew­nie­nia Wam mate­riału do czy­ta­nia). Oczy­wi­ście liczę, że wieść pój­dzie w świat i pole­ci­cie Dzie­cio­wi­sko swoim dzie­cia­tym zna­jo­mym. Ser­decz­nie Was o to pro­szę i z góry dzięki.

Pozdra­wiam!