Upalne pisanie

Upał, że aż boli. Ale mi to chyba ciężko dogodzić — to za dużo pada, to za zimno, to za ciepło… W sumie to nie, tem­peratura 22 stopni i słońce załatwiłaby sprawę. Ale to, co się obec­nie dzieje za oknem, to już jest prze­sada! Choć i tak dobrze, że burze ustały (ciekawe na jak długo), bo przez ostat­nich kilka dni to nie było popołu­dnia, żeby nie trzaskały pioruny. Jak jest tak gorąco to mi się mózg lasuje.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers