Premiera filmowa

Jako że Michu coraz wię­cej się rusza i robi różne rze­czy bar­dziej albo mniej śmieszne, posta­no­wi­li­śmy zro­bić uży­tek z kamerki, którą mamy w naszym kom­pak­cie i umiesz­czać co jakiś czas krót­kie fil­miki z Michem w roli głów­nej. Fil­miki dla nie­wta­jem­ni­czo­nych widzów pew­nie będą nudne, ale myślę, że rodzina ucie­szy się, widząc namiastkę żywot­no­ści Miko­łaja w takiej postaci. Wię­cej nie mówię, tylko pre­zen­tuję. Mam nadzieję, że nie będzie pro­ble­mów z odbio­rem. W razie czego, to zgłaszajcie.

czytaj więcej ...

Harry Potter i inne nowinki

Harry Pot­ter i Książę Pół­krwi od trzech dni gości na ekra­nach kino­wych w Pol­sce. Cze­ka­łam na tę ekra­ni­za­cję od dłu­giego czasu, zwłasz­cza, że ta część nakrę­cona była dużo wcze­śniej, tylko zwle­kano z pre­mierą. No i cóż. Wybra­łam się wczo­raj wie­czo­rem do kina, nasta­wiona na wartką akcję i por­cję adre­na­liny (jak przy Cza­rze Ognia co naj­mniej) i zonk lekki!

czytaj więcej ...

Wakacje magistra

No to jestem już magi­strem, jak część z Was pew­nie wie. Nie było ciężko, rze­kła­bym wręcz, że było przy­jem­nie :) Pyta­nia dosta­łam pro­ste — jedno o cha­rak­te­ry­stykę foto­gra­fii ana­lo­go­wej i foto­gra­fii cyfro­wej (i małe porów­na­nie) a dru­gie o metody i tech­niki, które wyko­rzy­sta­łam pod­czas badań. No i ogól­nie o wynik badań i o moją opi­nię na ten temat.

czytaj więcej ...

Upalne pisanie

Upał, że aż boli. Ale mi to chyba ciężko dogo­dzić — to za dużo pada, to za zimno, to za cie­pło… W sumie to nie, tem­pe­ra­tura 22 stopni i słońce zała­twi­łaby sprawę. Ale to, co się obec­nie dzieje za oknem, to już jest prze­sada! Choć i tak dobrze, że burze ustały (cie­kawe na jak długo), bo przez ostat­nich kilka dni to nie było popo­łu­dnia, żeby nie trza­skały pio­runy. Jak jest tak gorąco to mi się mózg lasuje.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers