O wyższości łyżeczki nad palcami

Łyżeczka, jak to łyżeczka, zastosowań może mieć wiele. W zależ­no­ści od kon­tek­stu, preferen­cji, potrzeby… Można się w niej poprzeglądać. Rzucić można o posadzkę, żeby wszyscy domow­nicy słyszeli. Faj­nie jest ją po prostu potrzymać i pooglądać. Może też służyć do pomasowania dziąseł, dłubania w szparach między zębami, tudzież do zwykłego pod­gryzania. Łyżeczką można stukać. I to nie byle jak! Stukać można nią w głowę. Swoją lub czyjąś. Można też stukać w meble albo w drugą łyżeczkę. Ale naj­now­szym spo­sobem wykorzystania łyżeczki jest… posługiwanie się nią przy jedzeniu! Wyobraź­cie sobie, że tak można! I na to wpadło nasze dziecię kochane niedawno :)

czytaj więcej ...

O gryzieniu i wytykaniu palcem

Mamy z Michem mały kłopot. Micho gryzie. I to nie byle jak! Mariusz ma już strupa na brzuchu, a ja znak na ramieniu. Do tej pory zdarzało się Misiowi pod­gryzać tylko mnie. Tak od czasu do czasu, nawet chyba kiedyś o tym pisałam. Brałam to za nie­umiejętne buziaki, takie tam okazywanie miło­ści. No ale teraz to zaob­ser­wować możemy gryzienie z dwóch powodów.

czytaj więcej ...

O neurologach i psychologach będzie tu mowa…

Byliśmy z Michem w środę u neurologa. Drugi raz w jego 14 miesięcz­nym życiu. Pierw­szy raz byliśmy prawie rok temu, u dr Ujmy-Czapskiej. No i wtedy z tej wizyty wynikło tyle, że Michu był trzy o trzy miesiące za późno rehabilitowany, bo dr zlek­ceważyła jego asymetrię. Teraz dr Kwapisz poleciła nam skon­tak­towanie się z dr Dołyk.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers