W podróży poślubnej ;) byliśmy w Szczawnicy. Fajne wczasy mieliśmy. Pogoda się udała, miejsce noclegowe też wypas. Zaszaleliśmy i wynajęliśmy apartament — dwa pokoje. I to był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu i my, i Misiek mogliśmy się spokojnie wyspać — każdy w swoim pokoju. Bo z Miśkiem w jednym pokoju niestety nie dajemy rady.
czytaj więcej ...No, to jesteśmy po ślubochrzcinach :) My już “po bożemu” zaślubowaliśmy, z Miśka rogaty też wypędzony… Nic, tylko dawać przykład poganom ;)
czytaj więcej ...