Misiek już sie­dem mie­sięcy czła­pie po tym świe­cie. Ale ten czas leci! Ku pamięci wrzu­ci­łam kilka “świe­żych” zdjęć do gale­rii, więc sobie zajrzyjcie.

Sporo już potrafi ten nasz mały czło­wiek. A naj­pięk­niej­szy jest, gdy się uśmie­cha do nas, gdy wręcz pisz­czy i skrze­czy ze śmie­chu. Nie spo­sób nie śmiać się wtedy razem z nim :)

Zdję­cia w naj­now­szym albu­mie może nie są zbyt uroz­ma­icone, ale tak mi się podo­bały, że nie wie­dzia­łam, na które się zde­cy­do­wać. I umie­ści­łam więk­szość :) To taki prze­jaw samo­uwiel­bie­nia dla wła­snego talentu. No i oczy­wi­ście dla foto­ge­nicz­no­ści synka :)