Chrzest bojowy czyli Misiek na basenie

Wczo­raj dotar­li­śmy do aqu­aparku. Naresz­cie! :) I powiem Wam, że było suuuper! Misiek bar­dzo zado­wo­lony, my też. Weszli­śmy parę minut po ósmej rano, było już tro­chę ludzi, ale nie za wiele. Roz­ło­ży­li­śmy się w prze­bie­ralni rodzin­nej — świetny wyna­la­zek. Prze­wi­jak lep­szy niż w domu, z wyso­kimi kra­wę­dziami, więc Misiek leżał, a my nie mar­twi­li­śmy się, że się sto­czy na pod­łogę :) Miej­sca dużo, mogli­śmy się tam spo­koj­nie prze­brać i przy­go­to­wać do wyj­ścia do wód — naprawdę, wszystko zor­ga­ni­zo­wane pro­fe­sjo­nal­nie. Nasze uzna­nie dla WPW!

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers