Minął jeden dzień z kroplówką, minął drugi po kroplówce i nic… Wczoraj mnie około 11 podłączyli, ale po przebadaniu (jeszcze przed kroplówką) lekarz stwierdził, że raczej nic z tego dzisiaj nie będzie, bo nie ma żadnego rozwarcia. Czyli kiepsko. Bardzo to przeżyłam, szczerze mówiąc. Chciało mi się płakać.
czytaj więcej ...Cóż.. Mama nie ma dziś prezentu imieninowego w postaci wnuka. Ale mam nadzieję, że będzie go miała jutro. Dziś pani doktor zapisała mnie na kroplówkę naskurczową na jutro. Zrobili mi ekg, badania krzepliwości, no i teoretycznie mogłabym już pójść. Pytałam położnej czy mam jeść jutro śniadanie.
czytaj więcej ...Poniedziałkowe popołudnie w szpitalu. Rano przyszła pani Jola. Powiedziała, że pogada z lekarzem. Potem był nawet całkiem normalny obchód. Lekarka kazała się zgłosić do zabiegówki. Tam mnie zbadała, stwierdziła, że jest ok i że szyjka krótka, gotowa do porodu. Położna powiedziała, bym za chwilę się zgłosiła, to zrobią mi lewatywę i wyślą na porodówkę na test oct.
czytaj więcej ...Dwie trzecie niedzieli w szpitalu już za mną. Byle do poniedziałku, myślę sobie. Mam nadzieję, że od jutra coś się tu wokół mnie zacznie dziać. Bo szału powoli już dostaję. I jakieś dołki łapię. Dobrze, że Misiek przyszedł dziś w południe, bo przynajmniej miałam się komu wypłakać.
czytaj więcej ...Ta noc jest koszmarna. Druga nieprzespana. Chociaż w sumie na trzy godziny udało mi się zasnąć, więc i tak jest lepiej niż poprzedniej. W radiu leci Dżem i “Wehikuł czasu”. Hmmm… ja to bym nie chciała cofać czasu. Raczej wolałabym go trochę pchnąć do przodu — np. do poniedziałku, wtorku. A najlepiej to o tydzień — bo mam nadzieję, że za tydzień będę już w domu.
czytaj więcej ...Ale masakra. Jak sobie myślę, że mam opisać cały dzisiejszy dzień tutaj, to zbiera mi się na śmiech.
Poranna wizyta w poradni patologii ciąży nie wniosła do naszego życia nic poza skierowaniem do przyjęcia na oddział patologii ciąży. Lekarz, który mnie tam przyjął, to jakiś dziwak był, delikatnie mówiąc.
czytaj więcej ...