Dzień Wszystkich Świętych

Wszyst­kich Świę­tych spę­dzi­li­śmy we Wro­cła­wiu. Już nie bar­dzo się nadaję, żeby gdzieś dalej jeź­dzić. Na zaję­cia w sobotę też nie pojadę. Mam zwol­nie­nie lekar­skie. Trudno mi usie­dzieć tyle godzin. W domu co chwilę się kładę, bo szybko się męczę. Nie sądzi­łam, że koń­cówka ciąży będzie tak męcząc fizycznie.

czytaj więcej ...

Zwiedzanie porodówki na Chałubińskiego

Jeśli cho­dzi o nie­dzielę, to udało nam się zwie­dzić oddział położ­ni­czy w szpi­talu na Cha­łu­biń­skiego. Aku­rat wszyst­kie sale poro­dowe były puste, więc mogli­śmy, dzięki pani Joli, zaj­rzeć nie­mal wszę­dzie :) Szcze­gól­nie jedna sala do porodu rodzin­nego nam się spodo­bała. W sumie jest to pokój do rodze­nia w wodzie, ale podobno mało jest takich poro­dów, w związku z czym, o ile ta sala jest aku­rat wolna, można popro­sić o rodze­nie wła­śnie tam, za nieco więk­szą opłatą niż standardowa.

czytaj więcej ...

Mama we Wrocławiu

W ubie­głym tygo­dniu przy­je­chała do mnie mama. Bo Misiek sobie poje­chał do Kra­kowa i mnie samą chciał zosta­wić ;( W czwar­tek wie­czor­kiem poszły­śmy na kon­cert SDMu do Impartu. Szcze­rze powiem, że pierw­szą połową kon­certu byłam lekko załamana.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers