Ach, co to był za ślub…

No, tośmy się pobrali :) W USC impreza trwała dokład­nie 11 minut. Bez­na­miętne to i tre­ściwe. No i dobrze nawet, bo na prze­ży­cia
duchowe i wzru­sze­nia to się szy­ku­jemy raczej przy oka­zji ślubu kościel­nego :) Przy­sięga poszła nam ładnie, tylko z nakła­da­niem obrą­czek był mały kłopot.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers