Ciąg dalszy relacji urlopowej :) Po powrocie ze Szczecina zabraliśmy się za remoncik małego pokoju. Bo to pokój Mikołaja ma być :) Po długich namysłach w końcu udało nam się wybrać kolory farb na ściany. Stanęło na tym, że będą 2 – żółty „kogel-mogel” na górę, niebieski „błękitna chmurka” na dół. A środkiem idzie border z serii Kubuś Puchatek – Śnieżka Disney. Dodać warto, że tak pomalowaliśmy tylko 2 ściany. Ta z oknem jest cała żółta, a ta z szafą niebieska. Malowanie poszło nam nadzwyczaj sprawnie, mimo że mieliśmy trochę kłopotów z pokryciem gruntu. Ale w końcu dało radę :) Przestawiliśmy też kanapę i fotel z dużego pokoju do małego. Mariusz złoży przy okazji łóżeczko. Całkiem ładnie to wygląda teraz :)
W ubiegłym tygodniu kupiliśmy jeszcze półkę pod wieżę. No i przywieźli nam komodę z Voxu. Złożyliśmy ją w piątek i nic tylko ją teraz zapełniać śpioszkami ;)
Czeka nas jeszcze troszkę zakupów do pokoiku. Między innymi firanka z Puchatkiem, lampka, jeszcze jedna pólka na książki nad kanapę i inne drobiazgi, ale wszystko po kolei.

Wrzucam tu fotkę naszego nowego pokoiku. Oczywiście nie jest jeszcze w pełni umeblowany, ale resztę pozostawiam Waszej wyobraźni :)

pokoik