Nazwa taka nie dla­tego, że się pod­czas bada­nia wypija połówkę, ale dla­tego, że to już połowa ciąży :) No i się oka­zała nasza dzie­cina w całej pięk­no­ści swo­jej, i geni­ta­lia poka­zało Pacholę. I Mariusz prze­szczę­śliwy, że syna pier­wo­rod­nego spło­dził :) Bo to chło­piec jest! Duży, zdrowy chło­pak. Bada­nia poszcze­gól­nych orga­nów poka­zały, że dziecko roz­wija się pra­wi­dłowo. Ma dwie nóżki i dwie rączki. Żołą­dek ma duży podobno. Pęcherz moczowy też ma w nor­mie, choć lekarz stwier­dził, że mały jak na faceta. Ale to nie jest żadna wada. Jedyny pro­blem to będzie miał syn, gdy po każ­dym piwie będzie musiał cho­dzić na sikundkę. Ale może tatuś go pod­szkoli, wszak pęcherz Mariu­sza to musi być jakaś cysterna co naj­mniej. Jego nawet pięć piw nie rusza ;)
Dok­tor zmie­rzył główkę, mówi, że w nor­mie, nie za duża i nie za mała. Taka prze­ciętna. Krę­go­słup ładny, sama wypa­trzy­łam. Ser­duszko czte­ro­ko­mo­rowe, pra­wi­dłowo bije i reaguje. Mamy sporo fotek z tego dzi­siej­szego bada­nia. Na jed­nym jest pro­fil twa­rzyczki naszego Ynu­sia. Dalej jest też fota siu­siaka, głowy, nóżki. Ale nie wiem jesz­cze które foty Mariusz wrzuci na stronkę. Zmu­szę go, żeby wszyst­kie :) No i mamy też nagra­nie z biciem ser­duszka na mp3. Tro­chę trzeba będzie wyciąć gada­nia mojego i położ­nej i tez wrzu­cimy na stronkę :)
Jejku, nawet sobie nie wyobra­ża­cie jak bar­dzo się cie­szymy! I że wszystko z dzie­ciąt­kiem jest ok, póki co.
Moje wyniki tro­chę spa­dły rze­czy­wi­ście. Hemo­glo­bina zje­chała do 11,3. To już 0,7 poni­żej normy. Ale na razie jesz­cze żelaza w tab­sach mam nie brać. Zoba­czymy za mie­siąc.
No wła­śnie, za mie­siąc.. Nawet nie­cały, bo 6 sierp­nia idziemy, żeby zba­dać się jesz­cze przed urlo­pem. Ale do innego leka­rza idziemy ten jeden raz, bo dr Mydłow­ski ma urlop wtedy.
A poju­trze jedziemy na week­end do Kudowy. Nawet jak będzie brzydka pogoda, to się przy­naj­mniej wyby­czymy w łóżeczku z ksią­żeczką w ręce :)
Chwi­lowo to tyle. Do następ­nego razu w takim razie :)

Tutaj w trój­wy­mia­rze pro­fil naszego Ynu­sia. Pew­nie jakieś 10% “oglą­da­czy” będzie potra­fiło go roz­po­znać, ale to nic, wierz­cie na słowo, że na tej fotce jest buzia naszego Miko­łajka :) Patrzy w prawą stronę i ma lekko zadarty nosek. Mam nadzieję, że mu taki zosta­nie, a nie odzie­dzi­czy zakom­plek­sio­nego nochala po matce ;)

profil

A tutaj, jak to Misiek twier­dzi, por­no­gra­fia dzie­cięca. Bo tu można się dopa­trzeć “klej­no­tów rodzin­nych” naszej pocie­chy. Tam, gdzie widzi­cie maleńki krzy­żyk to czu­bek siu­siaka, dalej w lewo i w górę są jąderka, ale bar­dzo słabo widoczne :)

Ynuś