Zakon Feniksa

Ostatni tydzień mija mi w 100% Pot­te­rowo. Naj­pierw została zaku­piona ostat­nia część Har­rego — HP & Deathly Hal­lows, dalej w środę i czwar­tek pola­złam do kina na magiczny mara­ton z HP (pierw­sze cztery czę­ści). W nie­dzielę zaczę­łam gierkę doty­czącą Zakonu Feniksa a wczo­raj wresz­cie byli­śmy w kinie na tej samej części.

czytaj więcej ...

Drużynowy Puchar Świata — Leszno, 21.07.2007

Nie wiem na ile orien­tu­je­cie się w spra­wach doty­czą­cych żużla, ale pra­gnę poin­for­mo­wać, że w sobotę Pol­ska zdo­była pierw­sze miej­sce w DPŚ. Oczy­wi­ście byli­śmy na tym meczu, jako sta­rzy kibice żużla :) Repre­zen­ta­cja Pol­ski w skła­dzie: K.Kasprzak, J.Hampel, T.Gollob, R.Holta, D.Baliński i G.Walasek.

czytaj więcej ...

Inne fotki

Tro­chę wię­cej fotek z naszej wycieczki umie­ścił Misiek w naszej inter­ne­to­wej gale­rii na fotki.zamolski.com

czytaj więcej ...

Weekend “u wód” cz.4

Mam nadzieję, że to już ostatni odci­nek opo­wie­ści o Kudowie ;)

W nie­dzielę po śnia­danku zabra­li­śmy swoje “rupie­cie” i ruszy­li­śmy dalej. Nie mie­li­śmy spre­cy­zo­wa­nego planu gdzie poje­chać. Zaczę­li­śmy od wyty­cze­nia sobie kie­runku na Duszniki.

czytaj więcej ...

Weekend “u wód” cz.3

Matko, ale mi się tele­no­wela bra­zy­lij­ska zro­biła. A jesz­cze nie­dziela jest do opi­sa­nia! Co tam, prze­cież nie zmu­szam Was do czy­ta­nia, niech czyta kto chce :)

czytaj więcej ...

Weekend “u wód” cz.2

Sobotę w Kudo­wie roz­po­czę­li­śmy pysz­nym śnia­da­niem :) Trzeba dodać, że wyspa­li­śmy się przed­tem zna­ko­mi­cie. Po jedzonku ruszy­li­śmy “na mia­sto”. Prze­szli­śmy wszerz i wzdłuż park zdro­jowy, poszli­śmy do pijalni, gdzie Misiek popił śmier­dzą­cych wód zdro­jo­wych, posie­dzie­li­śmy po eme­rycku na par­ko­wej ławeczce…

czytaj więcej ...

Weekend “u wód” cz.1

Taki dziś kosz­marny upał, że się sku­pić nie mogę, by coś napi­sać. Ale spró­buję cho­ciaż troszkę.
W pią­tek ubie­gły poje­cha­li­śmy do Kudowy Zdroju. Zare­zer­wo­wa­li­śmy wcze­śniej miej­sca noc­le­gowe, więc tak do końca w ciemno nie jecha­li­śmy. Do mia­sta dotar­li­śmy jakoś w oko­li­cach 18.30 chyba. Ale nie pamię­tam dokład­nie. Wiem tylko, że gdy poszli­śmy na spa­cer to tak “chyb­ci­kiem” bo Mariusz się na mecz siat­kówki o 20.00 spieszył :)

czytaj więcej ...

USG połówkowe"> USG połówkowe

Nazwa taka nie dla­tego, że się pod­czas bada­nia wypija połówkę, ale dla­tego, że to już połowa ciąży :) No i się oka­zała nasza dzie­cina w całej pięk­no­ści swo­jej, i geni­ta­lia poka­zało Pacholę. I Mariusz prze­szczę­śliwy, że syna pier­wo­rod­nego spło­dził :) Bo to chło­piec jest! Duży, zdrowy chłopak.

USG połówkowe">czytaj więcej ...

Red Hot Chili Peppers

Przed­wczo­raj byli­śmy znów w Cho­rzo­wie. Na kon­cer­cie Red Hot Chili Pep­pers. Zaje­fajna sprawa :) Mimo że tech­nicz­nie gorzej niż Gene­sis. Ale muzyczka i kli­mat po pro­stu suuuuper! Troszkę się dener­wo­wa­łam, bo po wej­ściu na sta­dion oka­zało się, że jest o wiele wię­cej ludzi niż na Gene­sis i w związku z tym jest więk­szy ścisk na pły­cie, ale w rze­czy samej zaję­li­śmy miej­sce na tyłach, przy plat­for­mie nie­peł­no­spraw­nych, gdzie było cał­kiem spo­koj­nie i bezpiecznie :)

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers