W Głuchowie byliśmy

Co prawda pra­wie tydzień temu, ale lepiej późno to opi­sać, niż wcale, prawda?
W sobotę poje­cha­li­śmy, zaopa­trzeni w prze­ró­żowe pre­zenty urodzinowo-imieninowe dla Antosi. Po dro­dze wstą­pi­li­śmy na myj­nie w Jasie­niu i spo­tka­li­śmy tam Bartka! (mojego szwa­gra — dla nie­wta­jem­ni­czo­nych). Jak już wypu­co­wali nasze autka dotar­li­śmy w końcu do Głu­chowa, aku­rat na pyszny obia­dek (brawo Miśka!). Odbyło się też wrę­cze­nie pre­zentu Tosi. Strasz­nie się wsty­dliwa zro­biła, a jaka duża! Uro­sła bar­dzo od ostat­niego spotkania.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers