Zmiana planów

Dzi­siaj naje­dli­śmy się strachu…Po połu­dniu roz­bo­lał mnie brzuch bar­dzo mocno. Wylą­do­wa­li­śmy u naszego leka­rza, tro­chę trzeba było pocze­kać, ale w końcu przy­jął nas bez umó­wio­nej wizyty. Obej­rzał, oba­dał i powie­dział, że nie wie od czego tak boli. Z Pacho­lę­ciem wszystko ok, bo zro­bił usg. Ma już 10 tygo­dni i mie­rzy 32mm. I w dodatku widać już maleńką główkę, tułów i maleń­kie rączki i nóżki. A żeby było cie­ka­wiej to na usg było cud­nie widać jak rusza wszyst­kimi swymi małymi koń­czy­nami. Śliczne to było.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers