Weekend majowy

Pra­co­wity pora­nek dziś mia­łam. Udało mi się jakimś cudem zare­zer­wo­wać pokój w Szczaw­nicy. Nie było lekko. Po pierw­sze dla­tego, że szczaw­nic­kie strony noc­le­gowe nie zawie­rają cen­ni­ków, a po dru­gie dla­tego, że od wczo­raj każde moje zapy­ta­nie mailowe wysto­so­wane do jakie­goś górola czy mają wolne pokoje w danym ter­mi­nie koń­czyło się odmową.

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers