Ech…Nie jest lekko być kobietą infor­ma­tyka. Wczo­raj wie­czo­rem usły­sza­łam tekst: “Kocha­nie, nie możemy myśleć od dru­gim dziecku, dopóki pro­ce­dura star­towa pierw­szego nie zosta­nie zakoń­czona”. No i co Wy na to? Nie­któ­rzy nazy­wają to zapłod­nie­niem, u nas to…procedura startowa… ;)

Dzi­siej­sze samo­po­czu­cie jesz­cze gor­sze od wczorajszego…Taki urok. A jutro czeka mnie kolo­kwium ze statystyki…Mam nadzieję, że jakimś cudem zali­czę, bo nie mogę powie­dzieć, żebym była super przygotowana…Ale jakoś to będzie. Trzy­maj­cie kciuki!