Wakacje!

Nareszcie wakacje :) Mikołaj czekał na nie już od dawna (jakoś tak od 1 września ;)), my mniej-więcej od maja, gdy po starszej latorośli widać już było „zmęczenie materiału” w postaci rosnącej liczby uwag ze strony wychowawczyni ;)

czytaj więcej ...

Kwartalnik

Od kiedy Witek zagościł w naszym życiu czas biegnie mi tak szybko, że zdziwiłam się dziś niezmiernie, iż ostatni wpis jest prawie sprzed miesiąca! Czas nadrobić zaległości.

czytaj więcej ...

Dwa miesiące!

Od ostatniego wpisu minęły prawie 3 tygodnie. Pora nadrobić zaległości :) Zwłaszcza, że Witkowi „stuknęły” wczoraj równe 2 miesiące życia z nami.

czytaj więcej ...

Rośniemy w siłę

W piątek byłam z Witkiem u neurologa dziecięcego, by ocenić napięcie mięśniowe.

czytaj więcej ...

6 tygodni Witka

Wczoraj minęło 6 tygodni, od kiedy Witek jest z nami. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Nie nadążam o nim pisać :)

czytaj więcej ...

Witaj, Witku! cz. 2

„Odpoczywanie” na sali pooperacyjnej trwało do wieczora. Na jakiś czas dwukrotnie przyniesiono Witka, bym mogła go przystawić do piersi i poprzytulać.

czytaj więcej ...

Witaj, Witku! cz. 1

Powroty często są trudne. Zwłaszcza te po kilku latach „niebytności”. Tak jak ten. Od miesięcy chodziła mi po głowie myśl, że to już czas, by kontynuować tego bloga, ale ciągle coś stawało na drodze. Zazwyczaj lenistwo ;)

czytaj więcej ...

Wracamy w powiększonym składzie

Powroty często są trudne. Zwłaszcza te po kilku latach „niebytności”. Tak jak ten. Od miesięcy chodziła mi po głowie myśl, że to już czas, by kontynuować tego bloga, ale ciągle coś stawało na drodze. Zazwyczaj lenistwo ;)

czytaj więcej ...

Powrót – 28.10.2011

Stary wpis, znaleziony w „Szkicach”, ale – o dziwo – dokończony. Więc publikuję dziś, na poczet nadziei na kontynuację bloga :)

28.10.2011:

Tak, staram się wrócić, choć nie jest to proste. Czasu coraz mniej, a jak jest wolna chwila, to przyznaję bez bicia, że zlegam przed telewizorem i się odmóżdżam. Obecnie czas mam o tyle, że leżę od dwóch dni plackiem, bo wysiadł mi kręgosłup.

czytaj więcej ...

I po feriach…

Dzisiejszy wpis składa się z dwóch części – pierwsza sprzed prawie miesiąca. Oczywiście zapisałam ją w szkicach, by potem dokończyć, no a potem zapomniałam. Część druga – bieżąca. Do czytania, gotowi, start!

czytaj więcej ...

Lilypie Second Birthday tickers